Jak nie stracić czasu w przychodni. Z poradą spieszą lekarze rodzinni i… Andrzej Mleczko

Naczekałeś się na wizytę, nasłuchałeś rozmów telefonicznych przed gabinetem lekarza, a gdy już wszedłeś, zapomniałeś zadać mu kilka nurtujących cię pytań. Czy pielęgniarka w zabiegowym mogłaby odpowiedzieć na niektóre z nich? Nie byłeś pewien. W dodatku dowiedziałeś się, że gdyby pacjent zarejestrowany przed Tobą powiadomił, że nie przyjdzie, dostałbyś się do lekarza znacznie wcześniej.

Czasami, no dobrze – nawet całkiem często wizyta u lekarza bywa stresująca. Już sam fakt, że coś nam dolega, nie należy do przyjemności.
A gdy do tego dojdzie długa kolejka, głośne i niezbyt ciekawe rozmowy w poczekalni, zniecierpliwienie w gabinecie (bo zamek w ubraniu się zaciął i zanim lekarz mógł nas zbadać, mocno się zdenerwowaliśmy), jest już naprawdę strasznie. Na koniec, jakby tego było mało, okazało się, że zapomnieliśmy zabrać z domu wynik badania i nie dopytaliśmy lekarza dokładnie, jak brać leki, które nam przepisał… Nerwy? Stres? Mało powiedziane! To po prostu koszmar!

Takie sytuacje, jak powyżej opisana, przeżył prawie każdy przynajmniej raz w życiu. Okazuje się, że wystarczy zadbać o kilka drobnych szczegółów, żeby wizyta w przychodni była nie tylko miła, ale przede wszystkim o wiele bardziej skuteczna. Jakie to szczegóły?

Na przykład takie:

Nieodwołane wizyty wydłużają kolejki do lekarza. Wydarzyło się coś, co nie pozwala Ci przyjść na wizytę? Nic nie szkodzi, ale pamiętaj, żeby ją odwołać lub zmienić jej termin. Jeśli nie odwołasz wizyty, lekarz będzie na Ciebie czekał, nie przyjmując w tym czasie innego chorego.

Twoja wizyta zaczyna się w momencie, gdy wchodzisz do przychodni. Jak sprawić, by przebiegała w miłej i przyjaznej atmosferze? Wystarczy, że wyciszysz telefon i przygotujesz niezbędne dokumenty, np. dowód osobisty. Gdy czekasz na swoją kolej, postaraj się mówić ściszonym głosem, uszanujesz w ten sposób prywatność innych pacjentów i ułatwisz pracę lekarzom.

O takich drobiazgach, wydawałoby się, które mają jednak ogromne znaczenie, ponieważ poprawiają komfort pacjentów i usprawniają pracę lekarzy, przypominać będą plakaty, które niebawem pojawią się w dolnośląskich przychodniach.

Oprócz plakatów, które można będzie zobaczyć w poczekalniach i gabinetach, lekarze rodzinni będą wręczać pacjentom broszurę zatytułowaną Życzliwość i zdrowie idą w parze. Twoja wizyta w przychodni w 10 krokach.

Nadzór merytoryczny nad treścią zawartą w broszurach i na plakatach sprawowali lekarze rodzinni z Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców: lek. Jacek Krajewski, lek. Elżbieta Protasiewicz, dr n. med. Agata Sławin, lek. Wiesław Iwanowski, lek. Franciszek Hertman, lek. Piotr Polański, dr n. med. Tadeusz Szczepanik, lek. Piotr Terczyński, lek. Anna Krzyszowska-Kamińska. Rysunki wykonał znany satyryk Andrzej Mleczko.

Jak upłynie czas w poczekalni, to zależy też od ciebie

Kilkustronicowa broszura zawiera przydatne informacje, dotyczące m.in. przygotowania do wizyty u lekarza, wystawiania skierowań na badania czy zwolnień lekarskich. Pomaga także pacjentom i lekarzom lepiej się porozumiewać i dzięki temu zwiększyć skuteczność wizyt w przychodniach. Zatem jakie kroki warto podejmować, wybierając się do lekarza? Oto przykłady:

Krok 3

Z MYŚLĄ O INNYCH Twoja wizyta zaczyna się w momencie, gdy wchodzisz do przychodni. Jak sprawić, by przebiegała w miłej i przyjaznej atmosferze? Wystarczy, że wyciszysz telefon i przygotujesz niezbędne dokumenty, np. dowód osobisty. Kiedy czekasz na swoją kolej, postaraj się mówić ściszonym głosem – uszanujesz w ten sposób prywatność innych pacjentów i ułatwisz pracę lekarzom.

Krok 8

TWOJE ZDROWIE W TWOICH RĘKACH Wizyta lekarska nie zawsze rozwiązuje problem choroby. Lekarz da Ci wskazówki, jak powinieneś postępować. Do Ciebie należą kolejne kroki. Czy wiesz, że masz prawo dostać zwolnienie lekarskie od każdego lekarza? Nie musisz w tym celu dodatkowo odwiedzać swojego lekarza rodzinnego.

Kampania edukacyjna powstała w ramach projektu realizowanego przez Dolnośląski Związek Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców w partnerstwie ze związkiem Pracodawców Zdrowia oraz Fundacją „Promocja Zdrowia-Zdrowie albo tytoń”. Jest on współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Oto wszystkie plakaty

Tutaj znajduje się broszura_dla_pacjenta