Udziel pomocy, uratuj życie

Wypadek, porażenie prądem, atak epilepsji – wystarczy niewiele, by pomóc ludziom, którzy znaleźli się w takiej sytuacji. Jak nie wpaść w panikę i w jaki sposób ratować poszkodowanych, podpowiada Anna Krzyszowska-Kamińska, lekarka rodzinna z Wrocławia

Zwykły poranek w praktyce lekarskiej: rejestratorka zapisuje pacjentów na wizyty, pielęgniarka pobiera krew do badań, lekarz przyjmuje chorych – poczekalnia jest pełna ludzi. Nagle z pokoju pobrań słychać krzyk pielęgniarki: „Pomocy!”.

Jak się okazuje, zemdlał ojciec przytrzymujący dziecko, któremu właśnie pobierano krew. W jednej chwili wszyscy zgodnie wybiegają z praktyki! Na miejscu pozostaje jedynie starsza pani. „Co mogę zrobić?” – pyta spokojnie. I pomaga – bardzo, bo zajmuje się dzieckiem, gdy my cucimy ojca.

Dlaczego w takiej chwili uciekamy? Skąd ta panika? Sprawa jest prosta: boimy się udzielać pomocy, bo… nie wiemy, co mamy robić. Jak więc powinienem postąpić w sytuacji takiej, jak ta opisana przed chwilą? Oto prosta instrukcja obsługi osoby, która wymaga pomocy:

  • Zorientuj się, co dzieje i czy nic Ci nie grozi. Bezpieczeństwo ratownika jest ważniejsze niż udzielenie pomocy – zwłaszcza w przypadku kolizji drogowych (wyłącz silnik, postaw trójkąt ostrzegawczy itp.), porażeniach prądem (odłącz źródło prądu), zatrucia gazem (zapewnij dostęp świeżego powietrza).

  • Oceń stan poszkodowanego: czy jest przytomny, czy odpowiada na proste pytania. Jeśli tak, sprawdź drożność dróg oddechowych, a więc to, czy nie słychać charczenia, bulgotania, świstów. Wszystko to bardzo nas niepokoi – zobacz więc, czy osoba poszkodowana nie ma w jamie ustnej czegoś, co przeszkadza oddychać.

  • Skontroluj oddech – czy jest spokojny, czy szybki; płytki czy głęboki; ile oddechów naliczyłeś w ciągu 10 sekund – więcej niż 5 zwiastuje problemy.

  • Oceń krążenie – czy wymagająca pomocy osoba jest blada, spocona, czy ma siłę ścisnąć Ci rękę.

  • Przytomnego wypytaj, co się stało: czy uderzył się, upadł, zażywał jakieś leki, jak się nazywa.

  • Zobacz, czy poszkodowany ma jakieś widoczne obrażenia ciała. Sprawdź dokładnie, jakie części ciała zostały uszkodzone.

  • Teraz zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub 999: przedstaw się, powiedz, gdzie jesteś i co się stało.

  • Pozostań z poszkodowanym do przyjazdu służb.

Nieco inaczej trzeba postępować, gdy poszkodowana osoba jest nieprzytomna, a więc nie odpowiada na pytania, nie reaguje na potrząsanie za ramię:

  • Koniecznie udrożnij drogi oddechowe – wyciągnij z jej ust wszelkie ciała obce, np. protezy zębowe.

  • Połóż jedną rękę na czole, a dwa palce drugiej dłoni ułóż pod brodą i odchyl głowę do tyłu. Posłuchaj, czy ratowana osoba oddycha. Jeśli nie, wezwij pomoc, dzwoniąc pod nr 112 lub 999.

  • Rozpocznij masaż serca: uklęknij obok, umieść jedną dłoń pośrodku klatki piersiowej na niej drugą, wyprostuj ramiona (proste w łokciach), uciski na głębokość 4-5 cm z szybkością 100 na minutę. Co 30 uciśnięć potrzebne są 2 wdechy (idealnie byłoby np. w breloczku do kluczy mieć maseczkę do sztucznego oddychania i lateksowe rękawiczki).

  • Jeśli pacjent odzyskał krążenie i oddech, ułóż go w pozycji bocznej ustalonej.

Brawo, właśnie udzieliłeś pomocy!

Taka procedura przyda się w kilku najczęściej spotykanych sytuacjach awaryjnych:

  1. Duszność – ktoś oddycha z wysiłkiem, nie jest w stanie mówić. Ułóż go w pozycji półsiedzącej (np. oprzyj o ścianę, nie kładź!), zapewnij mu dostęp świeżego powietrza, wezwij pomoc, dzwoniąc pod nr 112.

  2. Omdlenie – człowiek jest blady, często pokryty zimnym potem, może na chwilę stracić przytomność. Ułóż go na plecach, zapewnij dostęp świeżego powietrza (rozepnij kołnierzyk, otwórz okno, wynieś z dusznego pomieszczenia). Jeśli jego stan się nie poprawia, wezwij pogotowie ratunkowe.

  3. Krztuszenie się. Pochyl poszkodowanego do przodu i zachęcaj do kaszlu. Jeśli nie jest w stanie kaszleć, uderz go 5 razy w okolicę między łopatkami (ewentualnie 5 razy uciśnij nadbrzusze). Małe dzieci ułóż na ręce lub przez kolano głową w dół i uderz między łopatkami.

  4. Napad drgawek. Odsuń od osoby ratowanej przedmioty, o które mogłaby się uderzyć. Podtrzymuj głowę od dołu, wezwij pogotowie ratunkowe. Nie wkładaj ratowanemu niczego do ust i nie przytrzymuj na siłę innych części ciała. Po ustaniu drgawek oceń oddech i ewentualnie ułóż człowieka w pozycji bezpiecznej.

  5. Ból w klatce piersiowej. Ułóż ratowanego w pozycji półsiedzącej, zapewnij mu świeże powietrze. Jeśli ma swoje leki na takie dolegliwości, pozwól mu je zażyć. Wszystkie inne konsultuj z dyspozytorem pogotowia, które od razu wezwij.

  6. Porażenie prądem. Przede wszystkim odłącz źródło prądu. Teraz sprawdź funkcje życiowe porażonego, wezwij pomoc, zaopatrz rany jałowym opatrunkiem.

  7. Krwotok. Poznaj jego przyczynę i mocno zabezpiecz ranę, uciskając opatrunkiem. Nie wyjmuj wbitych w ciało przedmiotów! Wezwij pomoc, zabezpiecz poszkodowanego pod względem termicznym (okryj go kocem).

W którejkolwiek z takich sytuacji się znajdziesz, możesz pomóc! Już samo wezwanie pogotowia, zapewnienie bezpieczeństwa i wsparcia psychicznego (nie jesteś sam, zaraz będzie pomoc) jest ogromną pomocą.

Ps. I jeszcze coś na koniec: „Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3” – tak brzmi artykuł 162 § 1 Kodeksu Karnego….

Fot. Pixabay