Myślę, więc szczepię. I podpisuję…

Lekarze rodzinni z Dolnego Śląska zbierają podpisy pod obywatelskim projektem „Szczepimy, bo myślimy”. Chodzi o taką zmianę prawa, by szczepienia były dodatkowo punktowanym kryterium przy przyjmowaniu dzieci do publicznych żłobków i przedszkoli.

Dolnośląscy lekarze rodzinni włączyli się do akcji obywatelskiej „Szczepimy, bo myślimy”. To reakcja na rosnącą popularność ruchów antyszczepionkowych i zwiększającą się z roku na rok liczbę dzieci niezabezpieczonych w ten sposób, co niesie ze sobą ryzyko epidemii chorób zakaźnych.

Aby temu zapobiec, dwaj wrocławianie (społecznik Robert Wagner i prawnik Marcin Kostka) przygotowali obywatelski projekt ustawy. Miałaby ona dawać samorządom możliwość przyznawania dodatkowych punktów za szczepienia podczas rekrutacji do publicznych żłobków i przedszkoli. Oczywiście, w ustawie znajduje się punkt o sytuacji wyjątkowej, kiedy dziecko nie może być objęte tą formą profilaktyki, bo nie pozwala na to jego stan zdrowia.

Projekt złożono w Sejmie 6 grudnia, natomiast 6 lutego na mocy postanowienia Marszałka Sejmu RP został utworzony Komitet Obywatelski Inicjatywy Ustawodawczej „Szczepimy, bo myślimy” ustawy o zmianie ustawy „Prawo oświatowe” oraz niektórych innych ustaw. Do 6 maja trzeba zebrać 100 tysięcy podpisów, by projektem obywatelskim zajęli się posłowie.

Specjaliści medycyny rodzinnej zrzeszeni w Dolnośląskim Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców od początku przyłączyli się do akcji.

– Jedną z głównych sfer naszej działalności jest profilaktyka, a profilaktyka to między innymi szczepienia – podkreśla Jacek Krajewski, specjalista medycyny rodzinnej, prezes Dolnośląskiego Związku Lekarzy Rodzinnych-Pracodawców oraz Porozumienia Zielonogórskiego. – Uważamy, że poparcie tej inicjatywy przez tak dużą organizację jak nasza jest wskazane z kilku powodów. Po pierwsze, promujemy w ten sposób szczepienia i korzystne zachowania zdrowotne. Po drugie, przyczyniamy się do zabezpieczania przed zachorowaniem, co niejako jest naszym obowiązkiem – nie tylko jako lekarzy, ale także jako odpowiedzialnych obywateli. Do takiej samej postawy (czyli do brania odpowiedzialności za zdrowie swoje i innych) zachęcamy też naszych pacjentów. Powinniśmy preferować szczepienia i rekomendować je, dlatego jesteśmy zaangażowani w tę akcję – dodaje.

Przy okazji wizyty u lekarza rodzinnego pacjenci mogą podpisać się pod projektem ustawy. Dbając o szczepienia, dbamy o swoje zdrowie, ale też o zdrowie innych. Podejmując decyzję o szczepieniu, warto spojrzeć także na inny aspekt sprawy.

– Jeżeli jesteśmy odpowiedzialnymi obywatelami i żyjemy w społeczeństwie, to mamy w nim nie tylko prawa, ale i obowiązki. Jednym z tych obowiązków jest odpowiedzialność za innych. Jeżeli się szczepimy, to oprócz tego, że zachowujemy swoje bezpieczeństwo, nie narażamy też na zachorowania innych osób – przypomina Jacek Krajewski.

Więcej o projekcie można przeczytać na stronie: szczepimybomyslimy.pl.

Fot. Pixabay